Niemieckie kary za manipulację tachografu

Niemieckie kary za manipulację tachografu

(Foto von Erich Westendarp auf Pixabay)



[email protected]
www.kanzlei-trojan.de/pl

Kontrole drogowe niemieckiego urzędu ds. kontroli transportu BAG (niem. Bundesamt für Güterverkehr) mające na celu wykrycie ewentualnych manipulacji urządzeń zapisywania czasu pracy, w tym głównie tachografu, przybrały znacznie na intensywności, stając się niemalże codziennością. Manipulacje te mogą przybierać różne formy. Odnotowywano już takie sposoby jak  chociażby prowadzenia pojazdu przez kierowcę na dwie karty bądź na kartę, która nie jest do niego przypisana. Najpopularniejszą metodą jest jednak wciąż korzystanie z tzw „magnesów” lub oprogramowań na czytnikach USB, które po uruchomieniu mogą manipulować zapisy tachografu. Za ich pomocą kierowcy mogą manipulować zapisy tachografu zapisując czas jazdy jako przerwę, a także zmieniać dane, dotyczące prędkości, ogólnego czasu pracy czy przebytej trasy. Z jakimi konsekwencjami prawnymi należy się liczyć, decydując się na przekraczanie wyznaczonych norm czasu pracy, wpływając na system tachografu?

Podstawa prawna użytkowania tachografu

Urząd BAG przez długi czas nie był świadomy skali problemu manipulacji tachografów, o czym świadczy fakt, że przy rutynowych kontrolach często w ogóle nie zwracano uwagi na zapisy tachografu. Po odkryciu pierwszych przypadków i uświadomieniu sobie skali procederu, BAG przystąpiło do ofensywy intensyfikując kontrole, które przeprowadzać zaczęli urzędnicy biegli w zakresie nielegalnych praktyk manipulacji urządzeń. Podstawą prawną do należytego użytkowania tachografu jest art. 32 ust. 1 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym. Zgodnie ze wspomnianym rozporządzeniem zarówno firma transportowa jak i kierowcy muszą zagwarantować prawidłowe funkcjonowanie i korzystanie z tachografu cyfrowego oraz karty kierowcy. Artykuł  32 ust. 1 Rozporządzenia stanowi, że w pojeździe nie powinny znajdować się żadne urządzenia, które umożliwiają fałszowanie, zatajanie bądź niszczenie danych.

Bolesne kary finansowe

Właściciele firm transportowych, zarządcy ruchu (posiadacze certyfikatu kompetencji zawodowych) i kierowcy, którzy podejmują się manipulacji tachografu, lub mający świadomość tego procederu , muszą liczyć się karami pieniężnymi. Podczas gdy sam kierowca może spodziewać się mandatu do ok. 500 EUR, właściciel firmy transportowej oraz jego zarządca ruchu mogą liczyć się z sankcjami finansowymi rzędu nawet 15.000 do 30.000 EUR. Powodem drakońskich kar nakładanych przez BAG jest pogorszenie bezpieczeństwa na drodze, następujące w wyniku manipulacji tachografu. Kierowcy nie stosując się do maksymalnych czasów pracy oraz okresów kierowania pojazdem i obowiązujących ich przerw pomiędzy okresami kierowania, są przemęczeni i zdekoncentrowani, zagrażając zdrowiu i życiu pozostałych uczestników ruchu. W szczególnych przypadkach urząd BAG może przekazać sprawę do prokuratury w celu przeprowadzenia dochodzenia z art. 268 StGB (niemieckiego kodeksu karnego), w związku z fałszowaniem zapisów technicznych. Przypadki włączenia prokuratury należą jednak do wyjątkowo rzadkich i kończą się zazwyczaj karą finansową. Warto mieć się jednak na baczności, ponieważ wspomniane kary finansowe są bardzo wysokie, a sam przepis obwarowany jest karą nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Kaucja na poczet potencjalnego mandatu a dalsze postępowanie

Przedsiębiorca transportowy, który umyślnie, rażąco niedbale bądź nawet nieświadomie dopuści do manipulowania tachografu, musi liczyć się z tym, iż będzie zmuszony do zapłaty kaucji (aresztu pieniężnego) w wysokości od 15.000 do 18.000 EUR na poczet potencjalnego mandatu, który zostanie późnej na niego nałożony. Kaucje we wspomnianej wysokości stały się już powszechną bezwzględnie egzekwowaną praktyką BAG i bez ich uprzedniego uiszczenia pojazd nie będzie mógł odjechać z miejsca kontroli. Niewykluczone jest też, że w przypadku wykrycia urządzenia lub oprogramowania do manipulacji tachografu, kierowca wraz z pojazdem zostanie oddelegowany do serwisu w celu stwierdzenia manipulacji. W przypadku stwierdzenia premedytacji ze strony przedsiębiorcy (bądź jego zarządcy ruchu) przy stosowaniu urządzenia manipulującego tachograf, może się okazać, że wpłacona kaucja to tylko wstęp, a nałożona w przyszłości kara będzie znacznie wyższa.

Strategia to podstawa

Warto mieć na uwadze, że niemieckie prawo drogowe należy do jednych z najbardziej rygorystycznych w Europie, zwłaszcza patrząc pod kątem ewentualnych sankcji finansowych. W niektórych przypadkach wysokość grzywny może wpłynąć na sytuację i płynność finansową nawet dużego przedsiębiorstwa transportowego. W przypadku kontroli rozsądnym jest zachowanie milczenia. Na dalszym etapie postępowania, należy jednak przyjąć odpowiednią strategię prawną, która wpłynie na oddalenie lub przynajmniej złagodzenie podejrzenia o manipulację ze strony właściciela firmy lub zarządcy ruchu. W przypadkach dotyczących zarzutu manipulacji tachografem szczególnie warto zasięgnąć porady u specjalisty biegłego w procedurach BAG, gdyż właśnie od właściwie dobranej argumentacji zależy decyzja o uniknięciu, znacznym zmniejszeniu lub w najgorszym przypadku zwiększeniu kary nawet o  tysiące euro.



[email protected]
www.kanzlei-trojan.de/pl

Niemieckie kary za manipulacje tachografu

Niemieckie kary za manipulacje tachografu

(Foto: Lê Minh / Pexels.com)

AUTORZY: Miłosz Trojan – Rechtsanwalt (adwokat niemiecki)
Ewa Leźnicka – Junior Lawyer (prawnik)
[email protected]
www.kanzlei-trojan.de/pl

Nagminnym problemem, z którym ostatnimi czasy mają do czynienia przewoźnicy są zintensyfikowane kontrole niemieckiego urzędu ds. kontroli transportu BAG (Bundesamt für Güterverkehr) dotyczące ewentualnych manipulacji urządzeń zapisywania czasu pracy, w tym głównie tachografu. Przedmiotowe kontrole dotyczą szukania tak zwanych „magnesów” oraz oprogramowań na czytnikach USB, które po ich uruchomieniu mogą manipulować zapisy tachografu. Kierowcy są w stanie przy pomocy magnesu, oprogramowania bądź innego urządzenia manipulującego zamienić rejestrowane przez tachograf czasy pracy bądź czas kierowania (zmieniając je np. na czasy odpoczynku), co daje im teoretyczną i praktyczną możliwość przekraczania wyznaczonych norm czasu pracy bez odpowiedniej adnotacji w systemie tachografu. Inne przypadki, które odnotowano w statystykach BAG polegają na tym, że kierowca prowadzi pojazd na dwie karty bądź na kartę, która nie jest do niego przypisana.

Alarmujące dane – zintensyfikowane kontrole

Powyższe manipulacje i inne sposoby na „oszukanie” tachografu pozostawały nieodkryte jeszcze całkiem do niedawna, gdyż ich sposób funkcjonowania nie był znany zbyt wielu urzędnikom BAG  i przy standardowej kontroli nie zwracano na wspomniane manipulacje tachografu – o ile nie były ewidentne – dużej uwagi. Sprawa ta  uległa jednak zmianie w momencie, kiedy odkryto pierwsze przypadki. Urząd BAG zorientował się, że skala manipulacji może być bardzo duża. W związku z tym BAG przeprowadziło w roku 2018 szereg szkoleń mających na celu wskazanie urzędnikom BAG, w jaki sposób sprawdzać tachografy, aby móc stwierdzić zasadne podejrzenie o jego manipulacji. Szkolenia te dość szybko przyniosły dla urzędu BAG oczekiwaną „korzyść“, gdyż niemal codziennie podczas kontroli drogowych odnotowywane są przypadki, gdzie urzędnicy doszukują się manipulacji.

Priorytet bezpieczeństwa drogowego – ”drakońskie kary”

Temat jakiejkolwiek manipulacji tachografu najbardziej istotny jest nie tyle dla kierowców, co dla właścicieli firm transportowych i ich zarządców ruchu. W momencie, gdy kierowca może spodziewać się mandatu do ok. 500 EUR, właściciel firmy transportowej oraz jego zarządca ruchu muszą zmierzyć się z „drakońskim i nieludzkim” mandatem rzędu 15.000 do 30.000 EUR. Kary za manipulacje tachografu należą do najwyższych kar, jakie BAG jednostkowo nakłada na przewoźników. Powodem, dla którego kary te wyznaczane są aż tak wysoko jest bezpieczeństwo ruchu drogowego. Według niemieckiego ustawodawcy bezpieczeństwo ruchu drogowego ma być mocno zachwiane w momencie, kiedy kierowcy nie trzymają się maksymalnych czasów pracy oraz okresów kierowania pojazdem i obowiązujących ich przerw pomiędzy okresami kierowania. Przemęczony kierowca ma być zgodnie z tym zawsze zagrożeniem dla innych uczestników ruchu.

Podstawą prawną do należytego użytkowania tachografu jest art. 32 ust. 1 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym. Zgodnie z tą normą przedsiębiorstwo transportowe i kierowcy muszą zapewnić prawidłowe funkcjonowanie i korzystanie z tachografu cyfrowego oraz karty kierowcy. Według cytowanego artykułu w pojeździe nie powinny znajdować się żadne urządzenia, które umożliwiają fałszowanie, zatajanie bądź niszczenie danych. Kierowcy i pełniący nad nimi pieczę zarządcy ruchu (posiadacze certyfikatu kompetencji zawodowych), którzy dopuszczają się manipulacji (bądź mają na ten temat świadomość), muszą liczyć się z wysokimi, podanymi powyżej karami pieniężnymi. W szczególnych przypadkach urząd BAG może powiadomić również prokuraturę w celu przeprowadzenia dochodzenia z art. 268 StGB (niemieckiego kodeksu karnego), który sankcjonuje tak zwane fałszowanie zapisów technicznych karą nawet do 5 lat pozbawienia wolności. Przypadki przekazywania sprawy do prokuratury na razie są jednak bardzo rzadkie i najczęściej kończą się wyłącznie (pokaźną) karą pieniężną.

Kaucja na poczet potencjalnego mandatu

Przedsiębiorca transportowy, który umyślnie, rażąco niedbale bądź nawet nieświadomie (w przypadku, kiedy manipulacji dopuszcza się kierowca „na własną rękę“) dopuści do manipulowania tachografu, powinien bardzo dokładnie przygotować swoją linię obrony podczas wyjaśniania całości sprawy z BAG. Czego niestety nie będzie w stanie uniknąć, to złożenia kaucji (aresztu pieniężnego) w wysokości od 15.000 do 18.000 EUR na poczet potencjalnego mandatu, który zostanie późnej na niego nałożony. Przypadki, gdy urzędnik BAG stwierdzi podczas kontroli manipulacje tachografu i „puści pojazd za kaucją” mniejszą aniżeli wspomniana są obecnie praktycznie niespotykane i dotyczą się niewielu przypadków „leniwych“ urzędników BAG, którzy zaniechali skontaktowania się z przełożonymi w celu ustalenia wysokości kaucji. Obecna praktyka BAG wygląda zatem w ten sposób, że kaucja w wysokości od 15.000 do 18.000 EUR jest „normą“ bezwzględnie egzekwowaną i bez jej uiszczenia pojazd nie będzie mógł odjechać z miejsca kontroli. Zdarza się także, że BAG skierowuje kierowcę wraz z pojazdem do serwisu DEKRY bądź innego zakładu w celu stwierdzenia manipulacji, co wiąże się z dodatkowymi kosztami. Ten pierwszy „szok“ przy nałożeniu kaucji okazuje się jeszcze większy, gdy na etapie późniejszego wyjaśniania sprawy z BAG okazuje się, że złożona kaucja o wartości minimum 15.000 EUR była jedynie „małą“ zaliczką a BAG finalnie chce nałożyć na przedsiębiorstwo karę jeszcze wyższą, gdyż np. doszukał się premedytacji ze strony przedsiębiorcy (bądź jego zarządcy ruchu) przy użytkowaniu danego urządzenia manipulującego.

Zarzut manipulacji tachografem – zasięgnij pomocy specjalisty

W opisanych przypadkach – tak jak wielu innych – istnieje stara zasada podczas kontroli: „milczenie jest złotem“. W dalszym przebiegu wyjaśniania sprawy czyli w momencie, kiedy BAG prześle dokumenty, w których poprosi o ustosunkowanie do zarzutu, warto już jednak milczenie przerwać i przedstawić taką linię obrony, która obali lub przynajmniej złagodzi podejrzenie o manipulację ze strony właściciela firmy lub zarządcy ruchu. Sposób, w jaki należy argumentować w tego typu sprawach nie da się zgeneralizować i zależy w bardzo dużym stopniu od konkretnych okoliczności pojedynczego przypadku. Dlatego w przypadkach dotyczących zarzutu manipulacji tachografem szczególnie warto zasięgnąć porady u specjalisty znającego się na niuansach praktyki BAG w takich sprawach, albowiem każda drobna różnica w argumentacji może decydować o uniknięciu, zmniejszeniu lub zwiększeniu kary o tysiące euro.

AUTORZY: Miłosz Trojan – Rechtsanwalt (adwokat niemiecki)
Ewa Leźnicka – Junior Lawyer (prawnik)
[email protected]
www.kanzlei-trojan.de/pl