Niemieckie kary i nadpłaty myta za posiadanie manipulatorów instalacji AdBlue

(Foto von Markus Spiske temporausch.com von Pexels)

AUTOR: Miłosz Trojan
Rechtsanwalt (adwokat niemiecki)
[email protected]
www.kanzlei-trojan.de/pl

Problem z prawidłowym funkcjonowaniem instalacji AdBlue znany jest zapewne każdemu przewoźnikowi. Ciągłe i kosztowne naprawy często nie przynoszą zamierzonego skutku. Po kilku kilometrach okazuje się, że problem nadal nie został rozwiązany a zakłady naprawcze, nawet te autoryzowane, rozkładają ręce. W związku z tym można mieć duże zrozumienie dla tych osób, które z braku innego opłacalnego rozwiązania decydują się na instalację manipulatora AdBlue.

Instalacja AdBlue a prawo niemieckie – wykroczenie skarbowe

Rozwiązanie, które z czysto ludzkiego punktu widzenia jest zrozumiałe nie znajduje jednak zrozumienia ani taryfy ulgowej w niemieckim prawie. Instalacja AdBlue i prawidłowy pobór AdBlue ma na celu zmniejszenie spalin, które dostają się do środowiska. Niemiecki ustawodawca postanowił przyznać ulgę podatkową zgodnie z klasami emisji spalin EURO 0 do EURO 6 (w formie upustu na myto) tym, którzy posiadają silniki nowszych generacji i dzięki temu przyczyniają się do mniejszego zanieczyszczenia środkowska. Instalowanie manipulatorów AdBlue powoduje zaburzenie procesu spalania diesla i jednocześnie zredukowanego bądź całościowo wyłączonego spalania AdBlue w związku z czym produkcja spalin przy silnikach teoretycznie wyższych klas jest zbliżona do tej w silnikach o normie EURO 0. Jeśli więc podczas kontrolii przez niemiecką policję, BAG (Bundesamt für Güterverkehr – urząd ds. nadzoru transportu; odpowiednik polskiej ITD), Zollamt (urząd celny) bądź inny urząd, wykryta zostanie manipulacja, pociąga ona za sobą poważne konsekwencje finansowe, gdyż należy ją klasyfikować m.in. jako quasi wykroczenie skarbowe.

Konsekwencje wykrycia nielegalnej instalacji

W związku z powyższym konsekwencje znalezienia manipulatora instalacji AdBlue są bardzo daleko idące. Pierwsze problemy to te, z którymi kierowca musi zmierzyć się na trasie. Urzędnicy kontrolujący sprawdzają w pierwszej kolejności, czy komputer pokładowy nie pokazuje błędów przy instalacji AdBlue. Jeśli urządzenie kontrolujące pokaże jakikolwiek błąd instalacji, urzędnicy mają prawo do dokładnego przebadania całego komputera pokładowego, jego rozkęcęcenia na części pierwsze bądź skierowania pojazdu do specjalistycznej stacji kontrolii pojazdów. W momencie kiedy instalacja manipulująca zostaje znaleziona, urząd ma prawo do skonfiskowania danego urządzenia na potrzeby dalszego postępowania. Kierowca ma wprawdzie prawo odmówić konfiskaty urządzenia manipulującego, skutek takiej odmowy jest jednak z reguły niewielki, gdyż konfiskata i tak nastąpi z tą wyłącznie różnicą, że policja będzie musiała w późniejszej fazie uzyskać decyzję prokuratury o jego trwałej konfiskacie. Po znalezieniu manipulatora przewoźnik i kierowca zmuszeni są do opłacenia wstępnej kaucji na poczet późniejszego mandatu. Z reguły areszt pieniężny to 500 EUR na kierowcę i na przewoźnika.

Naprawa instalacji AdBlue – na co warto zwrócić uwagę

Ponadto przedsiębiorca może zdecydować się na naprawę instalacji AdBlue na miejscu w wyspecjalizowanym zakładzie (koszt naprawy może być znaczący jednak po skutecznej naprawie można kontynuuować jazdę), bądź na odholowanie pojazdu do dowolnego innego zakładu (np. w Polsce). Musi się on jednak przy tym jednak liczyć się z tym, że dokumenty samochodu oraz rejestracje zostaną zabrane i przesłane do właściwego przewoźnikowi w jego macierzystym kraju urzędu drogowego. Warto pamiętać, że często przez nieznajomość przepisów przez ograny kontroli drogowej dokumenty wysyłane są najpierw do ambasady, a ta dopiero przesyła je do właściwego urzędu drogowego, co powoduje brak możliwości ich odzyskania nawet przez kilka tygodni. Należy mieć również na uwadze, że transport musi odbyć się na odpowiedniej platformie i nie przekraczać maksymalnych gabarytów – w przeciwnym wypadku potrzebne jest pozwolenie na (kosztowny) przejazd ponadgabarytowy! Po powrocie do kraju należy naprawić instalację AdBlue, a odpowiedni dokument przedstawić w urzędzie drogowym w celu odzyskania rejestracji. Bardziej ekonominczne wydaje się więc zlecenie naprawy na miejscu, aczkolwiek będzie to zapewne uzależnione od konkretnego przypadku.

Kary i nadpłaty myta za posiadanie manipulatorów instalacji AdBlue

Wielu przewoźników na tym etapie jest przekonana, że po opłaceniu kaucji (często mylona z finalnym madnatem) i naprawą instalacji AdBlue sprawa jest zakończona. Tym więsze jest zdziwienie jak po paru miesiącach otrzymują kolejne pisma z BAG, w których są informowani, że kara jest znacznie wyższa oraz dodatkwo policzone zostało wstecz myto i łączna suma wynosi kilkanaście bądź jeszcze więcej tysięcy euro. Czego niejeden przewoźnik również nie rozumie to to, że decyzję o poborze myta wstecz należy rozumieć jako decyzję skarbową, która wymagalna staje się od momentu jej wydania. Dlatego od chwili otrzymania decyzji BAG ma ona możliwość jej pełnej egzekucji. Największe zdziwienie przewoźników występuje wtedy, gdy przy kolejnej kontrolii policja bądź BAG dokonują aresztu pojazdu aż do momentu opłacenia kary i wstecz policzonego myta.

Podsumowanie

Sprawy dotyczące się manipulacji instalacji AdBlue powinno się traktować w związku z tym bardzo poważnie i przed wystosowaniem jakiegokolwiek stanowiska do policji bądź BAG należy dokładnie zastanowić się na ile dane stanowisko może nam pomóc bądź pogorszyć sytuację, oraz przedstawienie jakich dokumentów i jakiej argumentacji może doprowadzić do (często nawet znacznego) pomniejszeszenia ustalonej kary. Bardziej niż w wielu innych sprawach związanych z karami wystawianymi przez BAG zaleca się  pójście o poradę do prawnika, gdyż nawet najdrobniejsze różnice przy przedstawieniu sprzeciwu mogą doprowadzić do znacznych, liczonych w tysiącach EUR, decyzji dotyczących płacenia finalnej kary. Próba załatwiania sprawy na własną rękę często kończy się podtrzymaniem decyzji, która może stać się prawomocna, z takim skutkiem, że od prawomocnej dezycji co do zasady nie przysługują już środki odwoławcze i nawet najlepszy prawnik nam już nie pomoże.

AUTOR: Miłosz Trojan
Rechtsanwalt (adwokat niemiecki)
[email protected]
www.kanzlei-trojan.de/pl

Zwolnienia z obowiązku płacenia myta (Mautgebühr) za niemieckie autostrady i drogi – czyli w jaki sposób każdy przewoźnik może rocznie zaoszczędzić tysiące EUR na niemieckim mycie!

(Foto von Mike Bird von Pexels)

AUTOR: Miłosz Trojan
Rechtsanwalt (adwokat niemiecki)
[email protected]
www.kanzlei-trojan.de/pl

Oprócz kosztów paliwa i kosztów pracy, myto stanowi dla każdego przedsiębiorcy transportowego jednen z kluczowych elementów kalkulacji ceny frachtu. Każda, nawet najdrobniejsza podwyżka myta, może powodować zwiększenie wydatków o tysiące, jak nie dziesiątki tysięcy euro. To, że istnieje możliwość zwolnienia z obowiązku płacenia myta i dzięki temu również zaoszczędzenia rocznie kilku tysięcy euro na każdym aucie powinno zainteresować każdego przewoźnika. W niniejszym artykule chcielibyśmy krótko zasygnalizować jakie możliwości przewiduje niemiecki ustawodawca w kwestii zwolnienia z obowiązku płacenia myta oraz że przedstawić rozwiązania prawne umożliwiające polskim przewoźnikom zwolnienie z tego obowiązku i to bez konieczności wymiany posiadanych już ciągników siodłowych.

Najnowsze zmiany dot. wysokości i kalkulacji niemieckiego myta

W pierwszej kolejności należy zaznaczyć, że niemiecki ustawodawca zgodnie z najnowszą zmianą ustawy Bundesfernstrassenmautgesetz (BFStrMG) postanowił od 1 lipca 2018 r. objąć mytem poza autostradami również ponad 40.000 km dróg krajowych. W związku z tym niemalże każdy przejechany przez przewoźników kilometr niemieckich dróg pojazdami powyżej 6,5T objęty został obowiązkiem płacenia myta. Następnej zmiany doświadczyliśmy  1 stycznia 2019 r., kiedy to niemiecki ustawodawca zmienił sposób obliczania myta, co w konsekwencji dopowadziło do jego znacznych podwyżek. Zmiany spotkały się z dość dużym niezadowoleniem i niezrozumieniem wśród wszystich europejskich przewoźników. Głównym powodem niezadowolenia były podwyżki myta, którymi objęto również przewoźników posiadających ciągniki o silnikach spełniających normy EURO 5 i EURO 6.

Paradoksalnie, zmiany które weszły w życie od 1 stycznia 2019 r. i które dotkliwie dotknęły również silniki o najniższych dopuszczalnych wartościach emisji spalin są konsekwencją dostosowania sposobu liczenia myta przez niemieckiego ustawodawcę do wytycznych wyznaczonych przez Komisję Europejską. Mianowicie od 1 stycznia 2019 r. w skład kalkulacji myta wchodzą trzy elementy: opłata za zanieczyszczanie powietrza (Luftverschmutzungskosten), opłata za hałas (Lärmkosten) oraz opłata za korzystanie z infrastuktury (Infrastrukturabgabe). Z przedstawionych trzech części opłaty, największej podwyżce uległa opłata za korzystanie z infrastruktury, np. przy zestawach 40T z uprzednio 13,5 ct/km na 17,4 ct/km. Opłata za hałas jest nowym elementem i jest taka sama przy wszystkich typach zestawów, niezależnie od posiadanej normy EURO i wynosi nieznaczne 0,2 ct/km. Opłata za zanieczyszczenie przy silnikach EURO5 wzrosła z 2,1 ct/km na zaledwie 2,2 ct/km a przy silnikach EURO6 z 0 ct/km na 1,1ct/km. Z tego można wywnioskować, że posiadacze ciągników z silnikami spełniającymi normy EURO5 i EURO6 doznali proporcjonalnie największej „podwyżki“. Było to jednak spowodowane głównie podwyżką ceny za korzystanie z infrastruktury, a nie za ich „spalinowość”. Trudno szukać logiki w przyjętym rozwiązaniu, gdyż niekoniecznie prowadzi ona do zamierzonego przez RFN celu, tj. możliwe szybkiego zredukowania produkcji spalin na niemieckich drogach.

Katalog pojazdów zwolnionych z myta

Z nową ustawą zmieniającą wysokość i sposób liczenia myta niemiecki ustawodawca ustanowił również, jakie pojazdy i o jakim napędzie zostają do 31 grudnia 2020 r. zupełnie zwolnione z konieczności opłacania myta, a od 1 stycznia 2021 będą musiały opłacać wyłącznie jego cześć dotyczącą opłaty za korzystanie z infrastruktury. Do kręgu pojazdów zwolnionych z opłaty należą głównie pojazdy o napędzie elektrycznym i gazowym. Zwolnione są również takie, które posiadają napęd dualny, który umożliwa spalanie zarówno diesla jak i gazu. Szczególnie ten ostatni model dualnego napędu musi być obiektem zainteresowania każdego z przewoźników, gdyż aktualnie wiele modeli ciągników korzystających wyłącznie z napędu diesla technicznie jest w stanie przejść modyfikację systemu napędowego poprzez dodanie odpowiedniej instalacji gazowej. Przy tym należy jednak uważać, aby pojazd był napędzany jednym z następującyh typów gazu: NG (Natural Gas), CNG (Compressed Natural Gas) lub LNG (Liquified Natural Gas). Jest jednak małe ‘‘ale’’. Ze zwolnienia z płacenia myta nie jest wyłączony napęd o gazie LPG (Liquified Petroleum Gas), który niestety jest najpopularniejszy w Polsce.

Przy tym bardzo istotną uwagą i wskazówką jest to, że niemiecki ustawodawca niedoprecyzował jak technologia zasilania dualnego ma konkretnie wyglądać i przede wszystkim nie zdefiniował w jakiej proporcji muszą być spalane oba typy paliwa.

Rejestracja pojazdów zwolnionych od opłaty myta

Formalnie pojazdy są zwolnione z obowiązku płacenia myta już w momencie spełnienia powyższych kryteriów, czyli wtedy, gdy ich sposób napędu wpisuje się w katalog pojazdów zwolnionych z myta. Dokumentem potwierdzającym spełnienie kryteriów jest dowód rejestracyjny, w którym musi widnieć adnotacja o napędzie gazowym i/lub certyfikat homologacji. W przypadku kontroli dokumenty te są wystarczające. Mimo to zaleca się jednak również rejestrację pojazdu w bazie danych TollCollect GmbH jako (rejestr pojazdów wyłączonych z obowiązku płacenia myta). Warunkiem rejestracji jest jednak, aby pojazd przez cały okres rejetracji był w takim stanie technicznym, który zwalnia go od opłaty (formularz rejestracyjny jest umieszczony na stronie internetowej www.toll-collect.de po hasłem „Mautbefreiung“). Rejestracja w TollCollect GmbH, w przypadku ewentualnej kontroli na drodze pozwoli na uniknięcie postępowań administracyjnych mających na celu wyjaśnienie, czy nie istniał obowiązek płacenia myta. Z drugiej jednak strony, samego wpisania pojazdu na listę pojazdów zwolnionych od opłaty nie należy rozumieć jako akt administracyjny. Oznacza to, że sama rejestracja w TollCollect GmbH nie jest stwierdzeniem zwolnienia z opłaty lub uznanie prawa wyjątku przez RFN. O tym czy dany pojazd jest czy nie jest zwolniony z opłat decyduje wyłącznie specyfika jego napędu wynikająca z faktycznego stanu technicznego i dokumentów pojazdu.

Zwrot zapłaconych opłat

Przewoźnicy którzy od 1 stycznia 2019 r. posiadają pojazdy o opisanych powyżej napędach i zapłacili już myto, mogą domagać się jego zwrotu w federalnym urzędzie transportu towarów „BAG” (odpowiedzialny jest Referat 45, skryta pocztowa 190180, (Köln)). Wniosek i wskazówki dotyczące zwrotu myta są umieszczone na stronie internetowej BAG, www.bag.bund.de, w obszarze „service”/ formularze.

Podsumowanie

Podsumowując można stwierdzić, że wprowadzone zmiany w wysokości i sposobie liczenia myta nie koniecznie są fair i dają zachętę do tego, aby wymieniać flotę na wyposażoną w silniki z o najniższych dopuszczalnych wartościach emisji spalin. W związku z tym narzekanie przewoźników jest jak najbardziej zrozumiałe. Nie zmienia to jednak faktu, że nowa opłata pozostanie bez zmian. Każdy kto chce na mycie zaoszczędzić musi zatem przemyśleć, czy nie skorzystać z nowej furtki i nie przerobić silników na spalanie dualne. Tak jak wspomniałem powyżej, wiele modeli ciągników jest technicznie do tego przystosowana i niejeden zakład mechaniczny jest w stanie  – porównywalnie do wynikających z tego oszczędności –  dokonać takiego zabiegu przy relatywnie niskiej inwestycji.

AUTOR: Miłosz Trojan
Rechtsanwalt (adwokat niemiecki)
[email protected]
www.kanzlei-trojan.de/pl